Wyobraź sobie sytuację: wracasz po całym dniu do domu, marzysz o ciszy, kocu i serialu… a tu nagle na szyję wskakuje Ci 4-kilogramowy, cieplutki, falujący kosmita z uszami jak radar i zaczyna mruczeć tak głośno, że sąsiedzi myślą, że odpaliłeś motocykl. Witaj w świecie Devona Rexa – rasy, która jednym miauknięciem rozwiewa mit „kota samotnika”.
Pytanie za 100 punktów: czy Devon Rex to kot dla introwertyka? Krótka odpowiedź: NIE. Dłuższa odpowiedź: absolutnie, zdecydowanie, kategorycznie NIE… chyba że jesteś introwertykiem, który w głębi duszy marzy o ekstrawertycznym przytulaku 24/7.
Bo Devon Rex to nie jest kot. To jest pies w przebraniu kota. To jest terapeuta emocjonalny z licencją na głaskanie. To jest żywy pluszak, który sam się domaga ładowania baterii… Twoimi rękami.
7 dowodów na to, że Devon Rex jest największym ekstrawertykiem w kocim świecie:
- Nie uznaje zamkniętych drzwi Łazienka? „O, super, nowe miejsce do wspólnego siedzenia!” Szafa? „Idealnie, pomogę Ci wybrać ubrania – najlepiej te, na których zostawię jak najwięcej sierści.”
- Mruczy głośniej niż Twój czajnik Serio. Jeden z naszych kocurów z Elitte Polska potrafił włączyć „tryb silnika diesla” o 6 rano tylko dlatego, że… zobaczył, że oddychasz.
- Jest „velcro cat” level master Inne koty siedzą obok Ciebie. Devon siedzi NA Tobie. Najlepiej na szyi, jak żywy szalik. Albo na klawiaturze, gdy próbujesz pracować („o, piszesz? to ja pomogę – wciskając jednocześnie Ctrl+Alt+Delete łapą”).
- Uwielbia gości Normalny kot widząc obcą osobę: znika na 3 dni. Devon widząc obcą osobę: „NOWY CZŁOWIEK DO KOCHANIA! CZEŚĆ, CZEŚĆ, CZEŚĆ!!!” i już siedzi na kolanach, liże po nosie i pokazuje brzuszek.
- Gra w aportowanie lepiej niż niejednego labrador Tak, dobrze przeczytałeś. Rzuć piłeczkę – przyniesie. Rzuć myszkę – przyniesie. Rzuć skarpetkę – przyniesie… i już nigdy jej nie odda.
- Nie lubi samotności (w ogóle) Zostawiony sam na 8 godzin? Będzie siedział pod drzwiami i wydawał dźwięki, jakby właśnie nagrywał dramatyczną ścieżkę dźwiękową do filmu o rozstaniu.
- Kocha być w centrum uwagi Zdjęcie na Insta? Tylko z nim. Rozmowa przez telefon? Tylko jeśli może miauczeć w tle. Wideorozmowa w pracy? „O, szefie, poznaj mojego współpracownika – właśnie siedzi mi na głowie.”
A co z introwertykiem? Czy naprawdę nie ma szans?
Są introwertycy, którzy pokochali Devony – ale to zwykle ci, którzy w głębi duszy chcieli mieć kogoś, kto WYCIĄGNIE ich z tej introwertycznej skorupy siłą przytulania. Jeśli jesteś typem „lubię ciszę i spokój, a kot ma leżeć w drugim pokoju” – Devon Cię… pokocha. Tak bardzo, że nie będziesz miał wyboru.
Natomiast jeśli:
- lubisz, gdy ktoś czeka na Ciebie pod drzwiami,
- nie masz nic przeciwko ciepłemu „szalikowi” z kotem o 3 w nocy,
- uważasz, że „pracuję z domu” = „pracuję z kotem na ramionach”,
…to właśnie znalazłeś swojego ducha-zwierza w wersji kocio-ludzkiej.
Podsumowanie w jednym zdaniu:
Devon Rex to 100% ekstrawertyk, który uznał, że ludzie istnieją po to, żeby go głaskać, kochać i nosić na rękach – i szczerze mówiąc… ma rację 😸
Chcesz poznać te przytulaste wulkany energii osobiście? Zapraszamy do Elitte Polska – hodowla kotów rasy Devon Rex z sercem i pasją ❤️
A Ty – introwertyk czy ekstrawertyk? Napisz w komentarzu, czy wytrzymałbyś z Devonem na głowie przez cały dzień! 😹






