Moje życie przed i po Devon Rexie – szokujące różnice

Moje życie przed i po Devon Rexie – szokujące różnice


Moje życie przed i po Devon Rexie – szokujące różnice

Cześć dziewczyny (i chłopaki też oczywiście)! 😻 Jeśli kiedykolwiek zastanawiałyście się, czy jeden mały kot z wielkimi uszami i falowanym futerkiem może kompletnie przewrócić Wasze życie do góry nogami – odpowiedź brzmi: tak, i to bardzo spektakularnie! Ja, jako szczęśliwa mama (i totalna fanka) kotów z hodowli Elitte Polska, przeżyłam to na własnej skórze. Od „spokojne, przewidywalne dni” do „o matko, co tu się znowu dzieje?!” – różnica jest kosmiczna. Siadajcie z herbatką albo kawką, bo lecimy z najbardziej szokującymi porównaniami. Na wesoło, bo z Devonem inaczej się nie da! 🌀💖

Przed Devon Rexem: Życie w trybie „chill, ale trochę za bardzo”

Wyobraźcie sobie: budzę się rano, robię sobie kawę z mlekiem owsianym, scrolluję Pinteresta… i cisza. Zero zamieszania, zero chaosu. Mój dom był jak moodboard z Instagrama – estetyczny, spokojny, poukładany. Jeśli był inny kot (bo kiedyś miałam), to typowy leniuszek: 18 godzin snu, jedno miauknięcie „karma już?” i „zostaw mnie, mam fazę”.

  • Poranek? Leniwy. Zero skakania na łóżko, zero ciągnięcia za szlafrok. Po prostu… sielanka.
  • Dzień? Pracuję w miarę skupiona, a kot? Gdzieś w kącie, patrzy na mnie z politowaniem.
  • Wieczór? Netfliks, świeczka, kocyk… ale zero towarzystwa. Zero „przynieś mi myszkę” czy „głaszcz mnie, bo inaczej przewrócę kubek”.
  • Emocje? Stabilne. Zero ataków śmiechu do łez, zero tych „ratunku, znowu!” momentów.

Szczerze? Żyłam, ale jakoś tak… na pół gwizdka. Brakowało tej iskry, która sprawia, że wracasz do domu z uśmiechem od ucha do ucha. 💔

Po Devon Rexie: Życie na pełnych obrotach i endorfinach!

A potem pojawiła się ona (lub on – w Elitte Polska mają same perełki!). Nazwałam ją moją „małą kosmitką z falowanym futerkiem” – bo Devon Rex to nie kot, to żywa petarda z uszami-radarami. Z hodowli Elitte Polska, gdzie każdy kociak to miłość, genetyka premium i charakter na miarę głównej roli w komedii romantycznej. I bum! Moje życie eksplodowało tęczą.

Oto szokujące różnice, które Was rozwalą:

  1. Poranki jak w komedii romantycznej Przed: Budzik, kawa, spokojny stretching. Po: „Dzień dobry, mamo! Gdzie moja poranna zabawa?!” – i hop, ląduje mi na brzuchu. Biega po całym mieszkaniu, aportuje piłeczkę (tak, aportuje jak golden retriever!), wydaje polecenia miauknięciem. Piję kawę? Siedzi na blacie i „miesza” łapką. Szok? Absolutny! Ale śmiech do rozpuku gwarantowany.
  2. Dzień pełen akcji i miłości Przed: Kot drzemał gdzieś z boku. Po: Devon Rex to kocie tornado w wersji deluxe. Skacze na regały, wspina się po firankach (delikatnie, bo falowana sierść się nie plącze), chodzi za mną krok w krok jak cień. Pracuję zdalnie? Siedzi na klawiaturze i „pomaga”. Gotuję? Kontroluje garnek z bliska. A wieczorem? Przytula się do mnie jak pluszowy miś – dosłownie! „Kocie psy” to nie przesada. Z Elitte Polska dostajesz nie kota, a najlepszą przyjaciółkę / przyjaciela.
  3. Emocje na maksa Przed: Miłość? Taka sobie, spokojna. Po: Bezwarunkowa, totalna adoracja. Wybrała mnie na „swoją osobę” i nie odpuszcza. Pieszczoty? 24/7! Samotność? Nie istnieje – jest zawsze obok. A te ogromne oczy i miękka, falowana sierść? Topią mi serce w 3 sekundy. Bonus: hipoalergiczna! Brak podszerstka = mniej kichania, więcej tulenia. Moja mama (też alergiczka)? Teraz mówi, że chce własnego Devona.
  4. Dom i najbliżsi Przed: Czysto, estetycznie, ale cicho. Po: Żywy, ciepły dom! Świetny dla dzieci (Devony uwielbiają zabawę), dla babć i dziadków (są łagodne jak baranki) i dla innych zwierzaków. Z Elitte Polska wychodzą koty, które dogadują się z psem, papugą, a nawet z chomikiem sąsiadki. Pielęgnacja? Prostsza niż moja rutyna pielęgnacyjna: czesanie raz w tygodniu + okazjonalna kąpiel.
  5. Zdrowie i długie wspólne lata Przed: Kot żyje, jak żyje. Po: Devon Rexy to prawdziwe długodystansowce – 15–20 lat czystej energii! Silne, mądre, odporne. W Elitte Polska dbają o nie jak o własne dzieci: badania, rodowody, top genetyka.

Szok nr 1: Zamiast relaksu – codzienna dawka szczęścia i endorfin.

Szok nr 2: Mój dom stał się placem zabaw, a ja – dużo szczęśliwszą kobietą.

Szok nr 3: „Jednym Devonem się nie kończy” – jak mawiają w Elitte Polska. Ja już kombinuję nad drugim… 😍

Dlaczego akurat Elitte Polska? Bo to miłość, a nie hodowla na taśmie

Jeśli też marzycie o własnym małym kosmicie z falowanym futerkiem, zajrzyjcie koniecznie. Tam czekają kocięta z charakterem: od słodkiej Lilybeth po energiczną Jamaikę. Kontakt: 502 467 357 lub devonrex@elittepolska.pl. Prawdziwi pasjonaci, którzy wiedzą, co znaczy „kot, którego nie da się nie kochać”.

Podsumowując: Przed Devon Rexem – życie. Po – życie na full i z motylkami w brzuchu! Jeśli jesteście gotowe na taką rewolucję, napiszcie w komentarzu: „Chcę Devona!” 💕 A Wy, macie już swojego? Opowiedzcie, jak Was odmienił – jestem mega ciekawa! 🐾

Elitte Polska – Hodowla kotów rasy Devon Rex. Koty, które kradną serca (i klawiatury)

Dlaczego po Devon Rexie zwykły kot już nigdy nie wystarczy

Dlaczego po Devon Rexie zwykły kot już nigdy nie wystarczy


Wyobraź sobie, że wracasz do domu. Zwykły kot… no cóż, mrugnie jednym okiem z kanapy i wróci do drzemki. A Devon Rex?

Ten mały, falowaty kosmita z uszami jak radar już pędzi do drzwi z prędkością światła, macha ogonem (tak, Devon Rexy machają ogonem jak psy!) i patrzy na Ciebie tymi wielkimi, pełnymi miłości oczami: „Gdzie byłeś, człowieku?! Chodź, pobawimy się w aportowanie!”

I tu właśnie zaczyna się problem.

Bo po Devon Rexie zwykły kot nagle wydaje się… leniwy. Bo zwykły kot nie będzie biegał za tobą z pokoju do pokoju jak mały cień. Zwykły kot nie będzie siedział na twoim ramieniu podczas gotowania i próbował „pomagać” mieszając łapką w garnku. Zwykły kot nie nauczy się przynosić piłeczki, nie będzie chodził na smyczy i nie będzie śpiewał ci trelem zamiast klasycznego „miauuu”.

Devon Rex to nie kot. To kot z dodatkowymi funkcjami:

  • Aport na żądanie – serio, niektóre nasze Devony przynoszą zabawkę tak chętnie, że trzeba im mówić „dość!”
  • Przytulanie level expert – wskakują na kolana, kładą się na klatce piersiowej i mruczą tak głośno, że zagłuszają telewizor
  • Inteligentny jak mały pies – uczą się sztuczek, otwierają szafki, włączają kran (tak, mamy takich mistrzów)
  • Wygląd, który kradnie serca – falowana, mięciutka jak aksamit sierść (prawie bez podszerstka, więc hipoalergiczna!), ogromne uszy, elfia mordka i te oczy… no po prostu nie da się przejść obojętnie

W Elitte Polska mówimy sobie: „na jednym Devonie się nie kończy”. Zaczęło się od Imanny’ego „Pasibrzucha”, który oczarował nas wyglądem i charakterem. Potem przyszła Gigi, Jamaika, Aiko, Bazyl… i każdy kolejny Devon Rex udowadnia nam, że ta rasa to uzależnienie w najlepszym wydaniu.

Po Devon Rexie zwykły kot już nigdy nie wystarczy. Bo jak tu wrócić do „meh” po tym, jak mieszkało się z małym, falowatym wulkanem miłości?

Chcesz sprawdzić, czy dasz radę oprzeć się temu urokowi? Zapraszamy do kontaktu – pokażemy Ci nasze „elfy” na żywo i ostrzegamy z góry: istnieje ryzyko, że wyjdziesz z kociakiem.

Elitte Polska – Hodowla Kotów Rasy Devon Rex tel. 502 467 357 | devonrex@elittepolska.pl

Devon Rex jako wingman – jak pomaga (i przeszkadza) w życiu miłosnym

Devon Rex jako wingman – jak pomaga (i przeszkadza) w życiu miłosnym


Ach, życie miłosne! Randki, motyle w brzuchu, romantyczne wieczory… A co jeśli do tego miksu dodasz Devon Rexa – tego uroczo zakręconego kota z falowaną sierścią, który wygląda jak elf z bajki, ale zachowuje się jak wierny piesek na sterydach?

W hodowli Elitte Polska wiemy, że nasze Devon Rexy to nie tylko mistrzowie mruczenia, ale też prawdziwi wingmani w sprawach sercowych. Ale uwaga: oni pomagają i przeszkadzają na zmianę, zawsze z tym swoim psotnym błyskiem w oku! Dziś opowiemy Wam o tym na wesoło, z przymrużeniem oka (i może z lekkim drapaniem za uchem). Jeśli szukasz takiego kompana, skontaktuj się z nami – tu czekają na Ciebie kocięta pełne energii i miłości!

Pomocnik nr 1: Devon Rex jako magnes na randki!

Wyobraź sobie: umawiasz się na pierwszą randkę w domu. Nagle Twój Devon Rex – ten z wielkimi uszami jak radary i futerkiem miękkim jak chmurka – wskakuje na kanapę i zaczyna aportować piłeczkę prosto pod nogi Twojego gościa. „Ojej, jaki słodki! On aportuje jak piesek?” – pyta zachwycona osoba. Bingo! Twój kot właśnie przełamał lody lepiej niż jakikolwiek żart. W Elitte Polska hodujemy Devon Rexy, które są super towarzyskie i inteligentne – potrafią nauczyć się sztuczek, jak aportowanie czy siad. To rasa pochodząca z Wielkiej Brytanii lat 60., z mutacji genu dającej im tę unikalną, hipoalergiczną sierść bez podszerstka. Są idealne dla alergików, a ich energia przyciąga uwagę jak magnes! Na randce? Devon Rex zrobi show: będzie się tulił, mruczał i udawał, że to on jest gwiazdą wieczoru. Rezultat? Twoja randka zakocha się najpierw w kocie, a potem w Tobie. Podziękuj później!

Przeszkadzajka nr 1: Kiedy Devon Rex kradnie show (i kolana)

Ale hej, nie wszystko jest różowe (choć ich sierść czasem faluje jak różowe obłoczki)! W kluczowym momencie, gdy atmosfera gęstnieje, a Ty myślisz: „To jest ten wieczór!”, nagle… bum! Twój Devon Rex wskakuje na kolana Twojej drugiej połówki, miauczy głośno i domaga się głaskania. „Nie teraz, kocie!” – myślisz, ale on? On wie lepiej. Te koty są tak przywiązane do ludzi, że nie znoszą być ignorowane. W naszej hodowli, jak u Lilybeth czy Dior (nasze championki z wystaw), widzimy to codziennie: one „idą za Tobą krok w krok”, dosłownie! Pomagają w życiu miłosnym, bo są łagodne i dostosowują się do każdego domu, ale przeszkadzają, gdy ich ciekawość bierze górę. Na przykład: próbujesz gotować romantyczną kolację? Devon Rex wskoczy na blat, „pomagając” mieszać sos łapką. Albo podczas filmowego maratonu – zamiast tulić się do partnera, on zajmie całe miejsce na kanapie, aportując pilota. Chaos gwarantowany, ale śmiech też!

Pomocnik nr 2: Devon Rex jako terapeuta miłosny

Po burzliwej randce wracasz do domu samotnie? Twój Devon Rex już czeka z mruczeniem i tuleniem. Te koty to mistrzowie empatii – ich cienka, miękka sierść (wymagająca tylko cotygodniowego czesania i okazjonalnej kąpieli) sprawia, że są super czyste i przytulne. W Elitte Polska, gdzie wszystko zaczęło się od Imanny „Pasibrzucha” i Gigi, wiemy, że Devon Rexy leczą złamane serca lepiej niż czekolada. One nie oceniają, zawsze są gotowe na zabawę i trening – nauczysz je sztuczek, a one odwzajemnią lojalnością. Dla singli? Idealny wingman, bo pokazuje, że jesteś opiekuńczy i zabawny. A jeśli randka się uda? Devon Rex zaakceptuje nowego członka rodziny, bawiąc się z dziećmi czy innymi pupilami. To rasa pełna radości, jak nasze kocięta Aiko czy Bazyl – mały łobuziak!

Przeszkadzajka nr 2: Devon Rex i zazdrość level expert

No dobra, przyznajmy: czasem te elfy bywają zazdrosne. Chcesz pocałować partnera? Devon Rex wciśnie się pomiędzy Was, miaucząc: „Ja też chcę uwagę!”. Albo podczas video-call z crush’em – wskoczy przed kamerę, pokazując swój unikalny wygląd (te uszy jak z kosmosu!). W hodowli Elitte Polska śmiejemy się z tego, bo nasze koty jak Jamaika czy Oggy „Blik” to odważne duszki, ale ich energia może sabotować intymne chwile. Pielęgnacja jest prosta, ale ich żywiołowość? To wyzwanie! Na szczęście, to wszystko z miłości – one po prostu chcą być w centrum uwagi.

Podsumowując: Devon Rex to wingman marzeń – pomaga przyciągać miłość swoją uroczą osobowością, ale przeszkadza z tym swoim psotnym urokiem.

Jeśli chcesz takiego kompana, skontaktuj się z nami w Elitte Polska: telefon 502 467 357, e-mail devonrex@elittepolska.pl. Śledź nas na Facebooku, Instagramie czy TikToku – tam pełne historii o naszych kociętach! „Na jednym Devonie się nie kończy!” – przekonaj się sam. Mruczące pozdrowienia od całego zespołu! 🐱❤️

Jak przygotować się finansowo na Devona Rex? Wesoły przewodnik dla przyszłych elfiarzy! 😸

Jak przygotować się finansowo na Devona Rex? Wesoły przewodnik dla przyszłych elfiarzy! 😸


Cześć, miłośnicy kocich elfów i przyszli devoniarze! 😺 Jeśli już przepadłeś/aś za tym spojrzeniem wielkich oczu, odstającymi uszami-radarami i kręconą sierścią jak po wizycie u fryzjera po prądzie – to super!

Devon Rex to nie kot, to mały wulkan radości, komediant i przytulak w jednym. Ale zanim ten futrzasty huragan wleci do Twojego domu, zróbmy razem finansowy „check-up” – wesoło, bez stresu i z przymrużeniem kociego oka. My z hodowli Elitte Polska podpowiadamy, na co realnie przygotować portfel!

Krok 1: Wyprawka – witaj w kocim królestwie!

Twój Devon przyjeżdża jak gwiazda, ale bez własnego bagażu. Na start potrzebujesz:

  • solidny drapak (te koty to olimpijczycy w skokach wzwyż – 150–300 zł)
  • kuweta + żwirek na początek (50–120 zł)
  • miski stabilne (bo jedzą tańcząc – 30–80 zł)
  • transporter (prędzej czy później się przyda – 100–250 zł)
  • zabawki! (wędki, piłeczki, myszy na sprężynce, tunel – pakiet startowy 80–200 zł)
  • legowisko (teoretycznie, bo i tak wybierze Twoje łóżko 😂 – 60–150 zł)
  • szczotka i ewentualne akcesoria do uszu (30–80 zł)

Razem na wyprawkę realnie 600–1300 zł. To jak urządzenie małego apartamentu dla superbohatera!

Krok 2: Miesięczne „kocie czesne” – karma level master

Devon Rex to aktywne, chude elfisko, które spala kalorie jak rakieta. Dobre jedzenie to podstawa!

  • karma wysokiej jakości (mokra + sucha dedykowana rasie aktywnym) → 150–350 zł/miesiąc
  • żwirek zbrylający (bo czysta kuweta = szczęśliwy Devon) → 50–120 zł
  • przysmaki, pasty, suplementy na sierść i zdrowie → 30–80 zł

Średnio wychodzi 250–550 zł miesięcznie. To mniej niż dwa wyjścia do restauracji, a w zamian masz codzienny koncert mruczenia i wygłupów!

Krok 3: Weterynarz – profilaktyka to nasz przyjaciel

Na start: pełne szczepienia, odrobaczenie, chip, badanie krwi → 300–600 zł (pierwszy rok trochę droższy). Potem rocznie: szczepienie + kontrola → 200–450 zł. Devony są generalnie zdrowe, ale czasem uszy lub skóra potrzebują uwagi (krople, płyny) → dodatkowe 50–150 zł od czasu do czasu.

Wesoła rada: zacznij od razu odkładać 50–100 zł co miesiąc na „koci fundusz niespodzianek” – wtedy żadna awaryjna wizyta nie zaskoczy Cię jak Devon wskakujący na lodówkę o 3 w nocy!

Krok 4: Jak ogarnąć to wszystko bez płaczu?

  • Śledź promocje na karmę i akcesoria (Zooplus, Kakadu, Allegro – poluj!)
  • Kupuj większe opakowania żwirku i karmy – wychodzi taniej
  • Zamiast kolejnej kawy na mieście – wrzuć tę dychę do skarbonki „Devon marzeń”
  • Rozważ ubezpieczenie zdrowotne dla kota (50–120 zł/miesiąc) – spokój ducha bezcenny

Podsumowując: na spokojny start (wyprawka + pierwsze miesiące) realnie przygotuj 1500–3500 zł, a potem utrzymanie to przyjemny wydatek rzędu 300–600 zł/miesiąc. W zamian dostajesz chodzącego terapeuty, komika i najlepszego kumpla, który kocha Cię bezwarunkowo (i śledzi nawet do toalety 😹).

Gotowy/a na tę wspaniałą, kręconą przygodę? ♥ Zajrzyj do nas na opowiemy Ci wszystko o naszych elfach i pomożemy przygotować się idealnie.

Miauknij w komentarzu: ile już masz odłożone na pierwszego Devona? 🐾💸 Czekamy!

Devon Rex – 8 pytań, które MUSISZ zadać hodowcy przed rezerwacją kociaka (i dlaczego to uratuje Cię przed kocią katastrofą!)

Devon Rex – 8 pytań, które MUSISZ zadać hodowcy przed rezerwacją kociaka (i dlaczego to uratuje Cię przed kocią katastrofą!)


Hej, kociarze i miłośnicy tych uroczych elfów z uszami jak u Yody! 😻 Jeśli marzysz o Devon Rexie – tym zwinnym, figlarnym stworzeniu, które wygląda jak mieszanka kosmity z pluszowym misiem – to zanim rzucisz się w wir rezerwacji kociaka, STOP! Nie chcesz przecież skończyć z futrzastym terrorystą, który zamiast mruczeć, urządza maratony po suficie o 3 nad ranem (choć Devonki i tak to lubią, ale w dobrym stylu).

Dziś, w imieniu hodowli Elitte Polska – mistrzów w hodowli tych rasowych cudaków – przedstawiam Wam 8 pytań, które MUSISZ zadać hodowcy. To nie jest zwykła lista, to Twój koci kompas do szczęścia! Opowiem o nich na wesoło, z nutką humoru, bo kto powiedział, że adopcja kota musi być nudna jak wykład z fizyki kwantowej? A na końcu – bonus: link do naszej hodowli, gdzie czekają na Ciebie prawdziwe Devon Rexowe perełki. Gotowi? Miauuu, startujemy!

Jakie testy zdrowotne przeprowadzasz na rodzicach kociaka?

Wyobraź sobie, że Twój przyszły kociak to superbohater, ale bez peleryny – musi mieć geny z żelaza! Zapytaj hodowcę o badania na choroby genetyczne, jak kardiomiopatia czy problemy z nerkami (bo Devonki czasem lubią dramatyzować). W Elitte Polska robimy pełne skany: echo serca, testy DNA i więcej – żeby Twój elf nie zamienił się w leniwego hipochondryka. Jeśli hodowca machnie ręką i powie „eee, zdrowe jak ryba”, uciekaj! To jak kupować auto bez przeglądu – skończysz na lawecie.

Czy mogę zobaczyć rodziców kociaka na żywo lub na zdjęciach?

To jak randka w ciemno – chcesz wiedzieć, skąd ten urok! Devon Rexy słyną z kręconej sierści i wielkich uszu, ale rodzice to podstawa. Poproś o fotki lub wizytę, by sprawdzić, czy mama i tata nie są przypadkiem z planety „leniwe kanapowce”. W naszej hodowli Elitte Polska rodzice to gwiazdy – zawsze na wybiegu, gotowi do pokazu mody. Jeśli hodowca ukrywa ich jak tajny przepis na babcine pierogi, coś śmierdzi (i to nie kuweta)!

Jak socjalizujesz kociaki?

Devon Rex to ekstrawertyk wśród kotów – lubi ludzi bardziej niż Netflix! Zapytaj, czy kocięta bawią się z dziećmi, psami czy odkurzaczem (bo czemu nie?). W Elitte Polska nasze maluchy rosną w domu pełnym śmiechu: tulą się, ganiają za zabawkami i uczą, że człowiek to najlepszy drapak. Jeśli hodowca powie „siedzą w klatce i patrzą w ścianę”, to Twój kociak wyjdzie jak dziki wilk w futrze – a nie chcemy tego, prawda? 😹

Jakie gwarancje zdrowotne oferujesz?

To Twój parasol na deszczową pogodę! Zapytaj o gwarancję na wady genetyczne – np. rok ochrony z opcją zwrotu (choć kto by oddał Devonka?). W Elitte Polska dajemy pełne wsparcie: weterynarz na start, ubezpieczenie i rady na lata. Jeśli hodowca wzruszy ramionami i powie „życie to loteria”, to lepiej zagraj w totka – tam przynajmniej wygrasz forsę, a nie kłopoty!

Jaka jest dieta kociąt i co polecasz na przyszłość?

Devon Rex to żarłok w małym opakowaniu – lubi jeść, ale nie byle co! Zapytaj o karmę: czy to high-protein bez zbóż, czy fast-food z marketu? W naszej hodowli Elitte Polska karmimy premium: mięso, witaminy i zero śmieci – żeby Twój kociak rósł jak na drożdżach (ale bez brzuszka jak Garfield). Jeśli hodowca karmi „czym popadnie”, Twój elf skończy jak ja na diecie – wiecznie głodny i marudny!

Czy kociaki są szczepione, odrobaczone i mają chip?

To podstawa, jak pasy w samochodzie! Zapytaj o harmonogram: szczepienia na panleukopenię, kaliciwirus i więcej, plus odrobaczanie co 2 tygodnie. W Elitte Polska wszystko jest tip-top: książeczka zdrowia jak u VIP-a, chip do lokalizacji (na wypadek, gdyby uciekł na podbój świata). Jeśli hodowca powie „eee, natura sama się zajmie”, to Twój kociak będzie jak Indiana Jones – pełen przygód, ale ryzykownych!

Jak wygląda kontrakt sprzedaży?

To nie romans, to umowa na lata! Zapytaj o szczegóły: co z prawami własności, sterylizacją czy zakazem hodowli? W Elitte Polska kontrakt to jasna sprawa: wszystko czarno na białym, z klauzulami na „co jeśli kociak okaże się alergikiem na Twoje buty”. Jeśli hodowca poda Ci świstek na serwetce, uciekaj – to jak ślub w Vegas, kończy się rozwodem!

Czy oferujesz wsparcie po adopcji?

Adopcja to nie koniec, to początek przygody! Zapytaj, czy hodowca pomoże z radami: co jeśli kociak drapie meble lub nie lubi nowej kuwety? W Elitte Polska jesteśmy jak kocia hotline: 24/7 porady, grupy wsparcia i wizyty. Jeśli hodowca powie „do widzenia i powodzenia”, to Twój Devon Rex będzie jak samotny wilk – a one wolą stado!

Podsumowując, te 8 pytań to Twój koci tarcza anty-rozczarowaniom! Devon Rex to rasa pełna energii, miłości i psot – ale tylko z dobrej hodowli. Jeśli szukasz ideału, zajrzyj do nas: Elitte Polska – Hodowla kotów rasy Devon Rex. Sprawdź naszą galerię  i zarezerwuj swojego elfa już dziś! 😺

Masz pytania? Pisz w komentarzach – miauczmy razem!

Och, cześć
Miło cię poznać.

Zarejestruj się, aby co miesiąc otrzymywać niesamowite treści w swojej skrzynce odbiorczej.

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.

AKTUALNOŚCI