Nowy miot E już rozrabia! 🐱🍌 Słodkie elfiki Devon Rex z Hodowli Elitte Polska

Nowy miot E już rozrabia! 🐱🍌 Słodkie elfiki Devon Rex z Hodowli Elitte Polska


😂🍌 Uwaga, uwaga! Miot E oficjalnie przejął stery w Elitte Polska!

Nasze najnowsze elfiki właśnie zaczęły światową karierę w rozrabianiu i byciu absolutnie uroczymi. W tym miocie macie prawdziwy miks osobowości i umaszczeń – od prawie całkowicie gołych, przez delikatnie meszkowe, po te z piękną, sprężystą, falowaną sierścią typową dla rasy Devon Rex.

Spójrzcie tylko na tego szefa w żółtym bananie na pierwszym zdjęciu – siedzi jak król i patrzy, jakby już planował, jak przejąć cały dom. Obok niego ekipa wsparcia: mały czarnuś z oczami jak spodki, szary tygrysek, kremowy misiaczek i dwukolorowa piękność. Cała paczka mieści się w jednym bananowym legowisku i wygląda jak reklama szczęścia.

A te zdjęcia z niebieskiego koca? Tam już jest poziom „przytulanko-max”. Kociaki śpią w kłębkach, obejmują się łapkami, jeden drugiemu kładzie głowę na brzuszku… Serce rośnie!

Devon Rex to nie są zwykłe koty. To wesołe, inteligentne, przytulne klauny w kocim wydaniu. Kochają ludzi, śledzą cię po całym domu, śpią pod kołdrą i robią najzabawniejsze rzeczy, jakie widzieliście.

Chcecie być częścią tej szalonej, ciepłej rodziny? Miot E jest już dostępny do rezerwacji.

Które kocię z miotu E skradło Wasze serce najbardziej? Dajcie znać w komentarzu! 🩷

Słodkie szaleństwo miotu C! 🐾 Coco, Chanel, Cherry i Chloe – elfie diabliki z Elitte Polska rosną w oczach!

Słodkie szaleństwo miotu C! 🐾 Coco, Chanel, Cherry i Chloe – elfie diabliki z Elitte Polska rosną w oczach!


Cześć kochani miłośnicy elfich futerek! 🐱✨

Nie uwierzycie, jak bardzo podrosły nasze gwiazdeczki z miotu C! Od czasu ich debiutu w marcu te małe diabełki zamieniły się w prawdziwe wiry energii, które potrafią rozbawić nawet najbardziej poważnego człowieka. Zapraszamy Was na wirtualny spacer po najnowszej galerii zdjęć – gwarantujemy uśmiech od ucha do ucha! 😻

Przedstawiamy ekipę marzeń:

  • Coco – nasz najmniejszy, biały książę. Ten maluch nadal jest największym słodziakiem miotu. Patrzy tymi wielkimi oczkami i od razu wie, że dostanie wszystko, czego zapragnie. Aktualnie specjalizuje się w „ataku przytulania” i wspinaczce po nogach mamy Lilybeth. Klasyczny biały aniołek z diabelskim błyskiem w oku!
  • Chanel – elegancka, subtelna biała dama. Porusza się jak modelka na wybiegu. Jej falowane futerko lśni jak najdroższy jedwab, a postawa mówi: „Wiem, że jestem piękna”. Idealna kandydatka na kocicę-influencerkę Instagrama.
  • Cherry – tajemnicza, czarna księżniczka nocy. Ta mała czarownica ma w sobie tyle gracji i charakteru! Jej lśniąca, głęboka czerń kontrastuje z ogromnymi uszami i ciekawskim spojrzeniem. Cherry to specjalistka od „znikania w ciemnym kącie i wyskakiwania z zaskoczenia”.
  • Chloe – tricolorowa eksplozja koloru i energii! Ta mała artystka ma najwięcej białego, rudego i czarnego na raz. Chloe to prawdziwy wulkan radości – biega, skacze, mruczy i przytula się jednocześnie. Żywe srebro w najpiękniejszym wydaniu.

Wszystkie kocięta mają już pięknie wykształconą, falowaną, mięciutką sierść typową dla rasy Devon Rex – dotykają się jak ciepły zamsz. Są mega socjalizowane, odważne, kontaktowe i po prostu zakochane w ludziach. Typowe „kocie psy” w elfiej wersji!

Rodzice – piękna Lilybeth i dumny Axxon – mogą być z nich naprawdę dumni. Maluchy rosną zdrowo, szybko i z ogromnym apetytem na życie (i karmę).

Chcecie zobaczyć więcej? Śledźcie naszą stronę.

Szukasz wyjątkowego towarzysza na lata? Miot C to ostatnie kocięta gotowe na nowe domy w najbliższym czasie. Zapraszamy do kontaktu – opowiemy Wam wszystko o każdym maluchu i pomożemy wybrać tego JEDYNEGO.

Elitte Polska – bo zwykłe koty to nie nasz styl. 🖤

Czy Devon Rex jest za drogi, czy za tani za taką dawkę szaleństwa?

Czy Devon Rex jest za drogi, czy za tani za taką dawkę szaleństwa?


Hej, kociarze i fani totalnego domu-wariatkowa! 😺 Dziś bierzemy na tapet pytanie, które pada w kółko: Czy Devon Rex jest za drogi, czy za tani za taką dawkę szaleństwa?

Po latach hodowli w Elitte Polska mamy jedną, jasną odpowiedź: to nie jest wydatek – to najlepsza lokata kapitału w czystą radość, śmiech i codzienne przedstawienie kabaretowe w twoim salonie! Ale po kolei, bo te faliste elfy zasługują na porządny, wesoły opis. Bierzcie herbatę (albo lepiej – kocimiętkę), bo będzie jazda!

Wyobraźcie sobie kota

, który wygląda jak mały kosmita po wizycie u fryzjera – falista, mięciutka sierść bez tego klasycznego podszerstka (dlatego są o niebo bardziej hipoalergiczni!), wielkie uszy jak satelitarne anteny, oczy wielkości spodków i ciało, które krzyczy „skaczę w kosmos!”. Pochodzą z lat 60. w Wielkiej Brytanii – jedna przypadkowa mutacja i bum, powstały te „wavy wonders”. Ale nie dajcie się zwieść delikatnemu wyglądowi! To nie jest kanapowy leniuch. To hiperaktywny wulkan energii, który zachowuje się jak szczeniak na trzech espresso.

Nazywają je „kotami-psami” i to nie żart!

Aportują jak mistrzowie, chodzą na smyczy, uczą się sztuczek, otwierają drzwi, kradną skarpetki i śledzą cię po całym domu jak osobisty szpieg. Lubią być w centrum wydarzeń: gotujesz? – łapki w garnku. Oglądasz serial? – wskakuje na kolana i mruczy jak traktor. Wieczorem? Maraton gonitw po mieszkaniu, skoki na regały i polowania na niewidzialne duchy. A jak usiądzie ci na ramieniu jak papuga i zacznie „rozmawiać” mruczeniem i miaukami… no to już kaplica, serce topnieje!

Dawka szaleństwa level expert:

budzą cię skokami po łóżku o 6 rano, organizują imprezy z innymi zwierzakami albo dziećmi, są mega towarzyskie, łagodne i cierpliwe. Inteligencja? Na maksa – szybko łapią, co im w głowie postało. Fun fact: często siadają na twoich ramionach i patrzą, jakby mówiły „ej, człowieku, dawaj następny odcinek życia!”. Pielęgnacja? Bułka z masłem – raz w tygodniu czesanie, od czasu do czasu kąpiel (kochają wodę bardziej niż ty plażę!) i gotowe. Czysty, szczęśliwy elf w domu.

A co z tą „ceną”?

W Elitte Polska dbamy o to, by każdy nasz kociak był wart swojej wagi w kocimiętce. Bo za te pieniądze nie kupujesz kota – kupujesz osobistego komika, terapeutę na cztery łapy i sportowca w jednym! Gdzie indziej znajdziesz zwierzaka, który codziennie dostarcza tyle darmowego stand-upu, że oszczędzasz na kabarecie? W porównaniu do zwykłego „dachowca” (bez urazy!) to upgrade na poziom VIP – lata szczęścia, zdrowia i energii, która nigdy nie gaśnie.

Jeśli czujecie, że wasz dom krzyczy o taką dawkę pozytywnego chaosu, wpadnijcie do nas – Elitte Polska, hodowla kotów rasy Devon Rex. W naszych poradnikach macie  info o kociętach i masę porad. Te faliste cuda rozchodzą się szybciej niż świeże bułeczki! 😻

Kto już marzy o własnym „szalonym elfie”? Dawajcie znać w komentarzach – może właśnie szukamy domu dla twojego przyszłego kumpla! 🚀

Moje życie przed i po Devon Rexie – szokujące różnice

Moje życie przed i po Devon Rexie – szokujące różnice


Moje życie przed i po Devon Rexie – szokujące różnice

Cześć dziewczyny (i chłopaki też oczywiście)! 😻 Jeśli kiedykolwiek zastanawiałyście się, czy jeden mały kot z wielkimi uszami i falowanym futerkiem może kompletnie przewrócić Wasze życie do góry nogami – odpowiedź brzmi: tak, i to bardzo spektakularnie! Ja, jako szczęśliwa mama (i totalna fanka) kotów z hodowli Elitte Polska, przeżyłam to na własnej skórze. Od „spokojne, przewidywalne dni” do „o matko, co tu się znowu dzieje?!” – różnica jest kosmiczna. Siadajcie z herbatką albo kawką, bo lecimy z najbardziej szokującymi porównaniami. Na wesoło, bo z Devonem inaczej się nie da! 🌀💖

Przed Devon Rexem: Życie w trybie „chill, ale trochę za bardzo”

Wyobraźcie sobie: budzę się rano, robię sobie kawę z mlekiem owsianym, scrolluję Pinteresta… i cisza. Zero zamieszania, zero chaosu. Mój dom był jak moodboard z Instagrama – estetyczny, spokojny, poukładany. Jeśli był inny kot (bo kiedyś miałam), to typowy leniuszek: 18 godzin snu, jedno miauknięcie „karma już?” i „zostaw mnie, mam fazę”.

  • Poranek? Leniwy. Zero skakania na łóżko, zero ciągnięcia za szlafrok. Po prostu… sielanka.
  • Dzień? Pracuję w miarę skupiona, a kot? Gdzieś w kącie, patrzy na mnie z politowaniem.
  • Wieczór? Netfliks, świeczka, kocyk… ale zero towarzystwa. Zero „przynieś mi myszkę” czy „głaszcz mnie, bo inaczej przewrócę kubek”.
  • Emocje? Stabilne. Zero ataków śmiechu do łez, zero tych „ratunku, znowu!” momentów.

Szczerze? Żyłam, ale jakoś tak… na pół gwizdka. Brakowało tej iskry, która sprawia, że wracasz do domu z uśmiechem od ucha do ucha. 💔

Po Devon Rexie: Życie na pełnych obrotach i endorfinach!

A potem pojawiła się ona (lub on – w Elitte Polska mają same perełki!). Nazwałam ją moją „małą kosmitką z falowanym futerkiem” – bo Devon Rex to nie kot, to żywa petarda z uszami-radarami. Z hodowli Elitte Polska, gdzie każdy kociak to miłość, genetyka premium i charakter na miarę głównej roli w komedii romantycznej. I bum! Moje życie eksplodowało tęczą.

Oto szokujące różnice, które Was rozwalą:

  1. Poranki jak w komedii romantycznej Przed: Budzik, kawa, spokojny stretching. Po: „Dzień dobry, mamo! Gdzie moja poranna zabawa?!” – i hop, ląduje mi na brzuchu. Biega po całym mieszkaniu, aportuje piłeczkę (tak, aportuje jak golden retriever!), wydaje polecenia miauknięciem. Piję kawę? Siedzi na blacie i „miesza” łapką. Szok? Absolutny! Ale śmiech do rozpuku gwarantowany.
  2. Dzień pełen akcji i miłości Przed: Kot drzemał gdzieś z boku. Po: Devon Rex to kocie tornado w wersji deluxe. Skacze na regały, wspina się po firankach (delikatnie, bo falowana sierść się nie plącze), chodzi za mną krok w krok jak cień. Pracuję zdalnie? Siedzi na klawiaturze i „pomaga”. Gotuję? Kontroluje garnek z bliska. A wieczorem? Przytula się do mnie jak pluszowy miś – dosłownie! „Kocie psy” to nie przesada. Z Elitte Polska dostajesz nie kota, a najlepszą przyjaciółkę / przyjaciela.
  3. Emocje na maksa Przed: Miłość? Taka sobie, spokojna. Po: Bezwarunkowa, totalna adoracja. Wybrała mnie na „swoją osobę” i nie odpuszcza. Pieszczoty? 24/7! Samotność? Nie istnieje – jest zawsze obok. A te ogromne oczy i miękka, falowana sierść? Topią mi serce w 3 sekundy. Bonus: hipoalergiczna! Brak podszerstka = mniej kichania, więcej tulenia. Moja mama (też alergiczka)? Teraz mówi, że chce własnego Devona.
  4. Dom i najbliżsi Przed: Czysto, estetycznie, ale cicho. Po: Żywy, ciepły dom! Świetny dla dzieci (Devony uwielbiają zabawę), dla babć i dziadków (są łagodne jak baranki) i dla innych zwierzaków. Z Elitte Polska wychodzą koty, które dogadują się z psem, papugą, a nawet z chomikiem sąsiadki. Pielęgnacja? Prostsza niż moja rutyna pielęgnacyjna: czesanie raz w tygodniu + okazjonalna kąpiel.
  5. Zdrowie i długie wspólne lata Przed: Kot żyje, jak żyje. Po: Devon Rexy to prawdziwe długodystansowce – 15–20 lat czystej energii! Silne, mądre, odporne. W Elitte Polska dbają o nie jak o własne dzieci: badania, rodowody, top genetyka.

Szok nr 1: Zamiast relaksu – codzienna dawka szczęścia i endorfin.

Szok nr 2: Mój dom stał się placem zabaw, a ja – dużo szczęśliwszą kobietą.

Szok nr 3: „Jednym Devonem się nie kończy” – jak mawiają w Elitte Polska. Ja już kombinuję nad drugim… 😍

Dlaczego akurat Elitte Polska? Bo to miłość, a nie hodowla na taśmie

Jeśli też marzycie o własnym małym kosmicie z falowanym futerkiem, zajrzyjcie koniecznie. Tam czekają kocięta z charakterem: od słodkiej Lilybeth po energiczną Jamaikę. Kontakt: 502 467 357 lub devonrex@elittepolska.pl. Prawdziwi pasjonaci, którzy wiedzą, co znaczy „kot, którego nie da się nie kochać”.

Podsumowując: Przed Devon Rexem – życie. Po – życie na full i z motylkami w brzuchu! Jeśli jesteście gotowe na taką rewolucję, napiszcie w komentarzu: „Chcę Devona!” 💕 A Wy, macie już swojego? Opowiedzcie, jak Was odmienił – jestem mega ciekawa! 🐾

Elitte Polska – Hodowla kotów rasy Devon Rex. Koty, które kradną serca (i klawiatury)

Dlaczego Devon Rexy mają głos jak mały kosmita? Sekret odkryty

Dlaczego Devon Rexy mają głos jak mały kosmita? Sekret odkryty


😂 Wyobraź sobie: wracasz wieczorem do domu, otwierasz drzwi, a tu… „Eeeep-ooop-chirrrp!” Brzmi jakby mały zielony kosmita właśnie wylądował na Twoim dywanie i nadaje komunikat do swojej planety. Zero klasycznego „miau”. Zamiast tego – piskliwe trele, wibrujące chirpy i dźwięki, które brzmią jak miks ptaka, zabawki-squeaker i transmisji radiowej z Marsa.

Witajcie w świecie Devon Rexów – kotów, które nie tylko wyglądają jak urocze elfy z kosmosu, ale jeszcze mają głos prosto z innej galaktyki!

W hodowli Elitte Polska od lat obserwujemy te małe kosmiczne istoty i w końcu odkryliśmy sekret ich głosu. Gotowi? To nie jest żaden genetyczny przypadek… to czysta, niepohamowana miłość w formie dźwiękowej!

Dlaczego brzmią jak mali kosmici? Sekret odkryty!

Po pierwsze – wygląd zdradza wszystko. Wielkie, nisko osadzone uszy jak anteny satelitarne, ogromne oczy pełne ciekawości i to falowane, mięciutkie futerko, które wygląda jakby ktoś je wysuszył suszarką na maksimum. Mutacja genu Rex sprawiła, że nie mają podszerstka, za to mają… super-moc komunikacji.

Ich głos to nie zwykłe miauczenie. To:

  • delikatne chirpy (jak ptaszek, który właśnie znalazł robaka),
  • wibrujące trille (rodzaj „prrrrr-up!”, którym mama woła kocięta),
  • piskliwe peepy i „eee-ooo”, które brzmią jakby ktoś puszczał im nagranie z kosmosu na przyspieszeniu.

W CFA (największej organizacji felinologicznej) piszą wprost: „Devon Rexy są rozmowne, ale nie hałaśliwe – ich konwersacja składa się z miękkich chirpów, trylów i pisków”. My w Elitte Polska dodajemy: brzmią jakby tłumaczyli Ci właśnie, dlaczego Twoje klawisze na laptopie są takie smaczne i dlaczego kartonowe pudło to statek kosmiczny klasy premium.

Prawdziwe historie z naszej hodowli

Mała Jamaika, gdy chce jeść, nie miauczy – ona wydaje serię dźwięków, które brzmią jak „kod Morse’a z planety Devon”. Goście pytają poważnie: „Macie tu papugę?”. A Gigi, gdy jest szczęśliwa, robi takie „chirrrp-chirrrp”, że cała rodzina się śmieje i od razu biegnie głaskać.

To nie jest przypadkowe. Devon Rexy to „kocie psy” – chodzą za Tobą krok w krok, witają przy drzwiach, przynoszą zabawki i… opowiadają o wszystkim. Ich inteligencja sprawia, że mają naprawdę dużo do powiedzenia. A że głos mają wysoki i melodyjny – wychodzi z tego kosmiczny koncert na żywo 24/7.

Dlaczego to taki skarb?

Bo kiedy Twój Devon Rex wydaje ten charakterystyczny dźwięk, to nie znaczy „daj mi jeść”.

To znaczy: „Kocham Cię, człowieku! Chodź tu natychmiast, opowiem Ci, co się działo na parapecie o 14:37!”

To głos pełen radości, przywiązania i humoru. I właśnie dlatego nie da się mieć tylko jednego Devon Rexa – mówi się u nas: „Zaczynasz od jednego… kończysz na całej załodze kosmicznej”.

W Elitte Polska każdy nasz kot to mały, kręcony, gadatliwy kosmita z certyfikatem miłości. Falowane futerko (prawie hypoalergiczne!), zero linienia, ogromna potrzeba bliskości i ten głos… ten głos po prostu rozwala system.

Chcesz mieć w domu własnego małego kosmitę, który będzie Cię witał nie „miau”, tylko „chirp-chirrrp-eee-ooop”?

📞 Zadzwoń: 502 467 357

✉️ Napisz: devonrex@elittepolska.pl

Czekamy na Ciebie – i na Twoje nowe, kosmiczne przygody z Devon Rexem! 🛸🐱

Och, cześć
Miło cię poznać.

Zarejestruj się, aby co miesiąc otrzymywać niesamowite treści w swojej skrzynce odbiorczej.

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.

AKTUALNOŚCI