Sukcesy na wystawach – co sędziowie najbardziej cenią u Devon Rexów 🏆😻

Sukcesy na wystawach – co sędziowie najbardziej cenią u Devon Rexów 🏆😻


Sukcesy na wystawach – co sędziowie najbardziej cenią u Devon Rexów? 🏆😻

Cześć, kochani miłośnicy kocich elfów! 🎉

W Elitte Polska nasze Devon Rexy nie tylko rozrabiają w domu, skaczą po meblach i przyklejają się do nas jak magiczne rzepy, ale też regularnie robią furorę na międzynarodowych wystawach! A wiecie, co tak naprawdę zachwyca surowych sędziów felinologicznych? Dziś zdradzamy te „tajemnice zawodowe” w super wesołym stylu – bo u nas nawet standard rasy brzmi jak pochwała na imprezie! 🥳

1. Futro – gwiazda programu (aż 35 punktów!)

To nie jest zwykłe futerko – to prawdziwy koncert fal i loczków! Sędziowie szaleją za miękką, krótką, super falowaną lub kręconą sierścią. Ma być gęste, elastyczne, z lekkim „rexingiem” i najlepiej pełnym pokryciem (nawet na brzuszku – zero łysek u dorosłych!). Kiedy nasz kotek mija sędziego, a ten uśmiecha się szeroko i mruczy „wow, jaka fala!”, wiemy, że mamy hit. To jak noszenie naturalnej trwałej ondulacji, która nigdy nie wychodzi z mody! 💇‍♂️✨

2. Głowa i ten elficki vibe (25 punktów)

Krótki, szeroki klin, pełne policzki jak po diecie na ciastkach, mocno zaznaczone kości policzkowe, krótki nosek ze „stopem” i zaokrąglone czoło. Do tego wielkie, owalne, ekspresyjne oczy, które mówią: „kochaj mnie natychmiast!”. Nasze Devonki wyglądają jak małe kosmiczne wróżki – sędziowie nie mogą się oprzeć temu urokowi. 🧝‍♀️

3. Uszy – anteny kosmiczne (10 punktów)

Ogromne, szerokie u nasady, nisko osadzone, zwężające się do zaokrąglonych czubków. Kiedy nasz kot stawia je na baczność, wygląda jak gotowy do odbioru fal z kosmosu. Sędziowie uwielbiają ten „Yoda look” – im większe i bardziej imponujące, tym lepiej! 👂🚀

4. Ciało, sylwetka i elegancja (20 punktów)

Średniej wielkości, muskularne, ale smukłe, z długimi, szczupłymi nogami (przednie trochę „bandy” – taki kocich chód modelki) i długim, zwężającym się ogonem. Wszystko w idealnych proporcjach – atletyczny elf, który skacze jak mistrz parkouru. 💪

5. Bonus: kręcone wąsy i brwi + kondycja

Te śmiesznie poskręcane wąsy to wisienka na torcie. Plus ogólna kondycja – kot ma być w formie, radosny i pewny siebie. Bo na wystawie liczy się nie tylko wygląd, ale i ten szelmowski charakter Devon Rexa!

W Elitte Polska każdy nasz kot – od Lilybeth, przez Dior, po Gigi i najnowsze pokolenie – dostaje od nas maksimum miłości i troski, żeby błyszczeć na ringach. Nasze sukcesy (EX1, nominacje do Best in Show i masa dumy!) to efekt ciężkiej pracy, ale przede wszystkim pasji do tej wyjątkowej rasy. ❤️

Jeśli marzysz o własnym falowanym elfie, który będzie Cię rozśmieszał, przytulał i wygrywał wystawy – zapraszamy na naszą stronę.

Napisz do nas – opowiemy Ci wszystko o dostępnych kociętach, rodowodach i tym, jak zostać szczęśliwym posiadaczem Devon Rexa!

Kto z Was już ma w domu takiego kręconego łobuza? Dajcie znać w komentarzach – uwielbiamy te historie! 😺🎉

Słodkie szaleństwo! 🐾 Miot D i Miot E Devon Rex – malutkie elfy już biegają!

Słodkie szaleństwo! 🐾 Miot D i Miot E Devon Rex – malutkie elfy już biegają!


Słodkie szaleństwo level 1000! 🥰

W Elitte Polska właśnie ruszyły dwa fantastyczne mioty Devon Rex – Miot D i Miot E! Maluchy są jeszcze malutkie, ale już pokazują charakter i energię godną prawdziwych devonowskich elfów.

W Miocie D dominują jasne, kremowe i beżowe kocięta – niektóre wyglądają jak puchate chmurki, inne jak maleńkie, nagie aniołki z wielkimi uszami-radarami. Mama pilnuje ich z dumą, a one… no cóż, już próbują wspinać się na wszystko, co się da.

W Miocie E mamy prawdziwą mieszankę czekoladowo-czarną! Intensywne kolory, piękne tickingi i te charakterystyczne, ogromne oczy, które patrzą prosto w duszę. Te maluchy są wyjątkowo odważne – już wychodzą z legowiska, ganiają się, wspinają na mamę i próbują podbić cały świat.

Na filmiku zobaczycie prawdziwe devonowe szaleństwo: bieganie, wspinaczki, „cześć wam!” od maluchów i oczywiście mamę, która próbuje ogarnąć ten mały huragan miłości.

To dopiero początek ich przygody! Kocięta są zdrowe, aktywne, świetnie socjalizowane i rosną jak na drożdżach.

Chcesz być na bieżąco z rozwojem tych maluchów i zarezerwować sobie przyszłego pupila? Śledź nas!

Dlaczego po Devon Rexie zwykły kot już nigdy nie wystarczy

Dlaczego po Devon Rexie zwykły kot już nigdy nie wystarczy


Wyobraź sobie, że wracasz do domu. Zwykły kot… no cóż, mrugnie jednym okiem z kanapy i wróci do drzemki. A Devon Rex?

Ten mały, falowaty kosmita z uszami jak radar już pędzi do drzwi z prędkością światła, macha ogonem (tak, Devon Rexy machają ogonem jak psy!) i patrzy na Ciebie tymi wielkimi, pełnymi miłości oczami: „Gdzie byłeś, człowieku?! Chodź, pobawimy się w aportowanie!”

I tu właśnie zaczyna się problem.

Bo po Devon Rexie zwykły kot nagle wydaje się… leniwy. Bo zwykły kot nie będzie biegał za tobą z pokoju do pokoju jak mały cień. Zwykły kot nie będzie siedział na twoim ramieniu podczas gotowania i próbował „pomagać” mieszając łapką w garnku. Zwykły kot nie nauczy się przynosić piłeczki, nie będzie chodził na smyczy i nie będzie śpiewał ci trelem zamiast klasycznego „miauuu”.

Devon Rex to nie kot. To kot z dodatkowymi funkcjami:

  • Aport na żądanie – serio, niektóre nasze Devony przynoszą zabawkę tak chętnie, że trzeba im mówić „dość!”
  • Przytulanie level expert – wskakują na kolana, kładą się na klatce piersiowej i mruczą tak głośno, że zagłuszają telewizor
  • Inteligentny jak mały pies – uczą się sztuczek, otwierają szafki, włączają kran (tak, mamy takich mistrzów)
  • Wygląd, który kradnie serca – falowana, mięciutka jak aksamit sierść (prawie bez podszerstka, więc hipoalergiczna!), ogromne uszy, elfia mordka i te oczy… no po prostu nie da się przejść obojętnie

W Elitte Polska mówimy sobie: „na jednym Devonie się nie kończy”. Zaczęło się od Imanny’ego „Pasibrzucha”, który oczarował nas wyglądem i charakterem. Potem przyszła Gigi, Jamaika, Aiko, Bazyl… i każdy kolejny Devon Rex udowadnia nam, że ta rasa to uzależnienie w najlepszym wydaniu.

Po Devon Rexie zwykły kot już nigdy nie wystarczy. Bo jak tu wrócić do „meh” po tym, jak mieszkało się z małym, falowatym wulkanem miłości?

Chcesz sprawdzić, czy dasz radę oprzeć się temu urokowi? Zapraszamy do kontaktu – pokażemy Ci nasze „elfy” na żywo i ostrzegamy z góry: istnieje ryzyko, że wyjdziesz z kociakiem.

Elitte Polska – Hodowla Kotów Rasy Devon Rex tel. 502 467 357 | devonrex@elittepolska.pl

Jak przygotować się finansowo na Devona Rex? Wesoły przewodnik dla przyszłych elfiarzy! 😸

Jak przygotować się finansowo na Devona Rex? Wesoły przewodnik dla przyszłych elfiarzy! 😸


Cześć, miłośnicy kocich elfów i przyszli devoniarze! 😺 Jeśli już przepadłeś/aś za tym spojrzeniem wielkich oczu, odstającymi uszami-radarami i kręconą sierścią jak po wizycie u fryzjera po prądzie – to super!

Devon Rex to nie kot, to mały wulkan radości, komediant i przytulak w jednym. Ale zanim ten futrzasty huragan wleci do Twojego domu, zróbmy razem finansowy „check-up” – wesoło, bez stresu i z przymrużeniem kociego oka. My z hodowli Elitte Polska podpowiadamy, na co realnie przygotować portfel!

Krok 1: Wyprawka – witaj w kocim królestwie!

Twój Devon przyjeżdża jak gwiazda, ale bez własnego bagażu. Na start potrzebujesz:

  • solidny drapak (te koty to olimpijczycy w skokach wzwyż – 150–300 zł)
  • kuweta + żwirek na początek (50–120 zł)
  • miski stabilne (bo jedzą tańcząc – 30–80 zł)
  • transporter (prędzej czy później się przyda – 100–250 zł)
  • zabawki! (wędki, piłeczki, myszy na sprężynce, tunel – pakiet startowy 80–200 zł)
  • legowisko (teoretycznie, bo i tak wybierze Twoje łóżko 😂 – 60–150 zł)
  • szczotka i ewentualne akcesoria do uszu (30–80 zł)

Razem na wyprawkę realnie 600–1300 zł. To jak urządzenie małego apartamentu dla superbohatera!

Krok 2: Miesięczne „kocie czesne” – karma level master

Devon Rex to aktywne, chude elfisko, które spala kalorie jak rakieta. Dobre jedzenie to podstawa!

  • karma wysokiej jakości (mokra + sucha dedykowana rasie aktywnym) → 150–350 zł/miesiąc
  • żwirek zbrylający (bo czysta kuweta = szczęśliwy Devon) → 50–120 zł
  • przysmaki, pasty, suplementy na sierść i zdrowie → 30–80 zł

Średnio wychodzi 250–550 zł miesięcznie. To mniej niż dwa wyjścia do restauracji, a w zamian masz codzienny koncert mruczenia i wygłupów!

Krok 3: Weterynarz – profilaktyka to nasz przyjaciel

Na start: pełne szczepienia, odrobaczenie, chip, badanie krwi → 300–600 zł (pierwszy rok trochę droższy). Potem rocznie: szczepienie + kontrola → 200–450 zł. Devony są generalnie zdrowe, ale czasem uszy lub skóra potrzebują uwagi (krople, płyny) → dodatkowe 50–150 zł od czasu do czasu.

Wesoła rada: zacznij od razu odkładać 50–100 zł co miesiąc na „koci fundusz niespodzianek” – wtedy żadna awaryjna wizyta nie zaskoczy Cię jak Devon wskakujący na lodówkę o 3 w nocy!

Krok 4: Jak ogarnąć to wszystko bez płaczu?

  • Śledź promocje na karmę i akcesoria (Zooplus, Kakadu, Allegro – poluj!)
  • Kupuj większe opakowania żwirku i karmy – wychodzi taniej
  • Zamiast kolejnej kawy na mieście – wrzuć tę dychę do skarbonki „Devon marzeń”
  • Rozważ ubezpieczenie zdrowotne dla kota (50–120 zł/miesiąc) – spokój ducha bezcenny

Podsumowując: na spokojny start (wyprawka + pierwsze miesiące) realnie przygotuj 1500–3500 zł, a potem utrzymanie to przyjemny wydatek rzędu 300–600 zł/miesiąc. W zamian dostajesz chodzącego terapeuty, komika i najlepszego kumpla, który kocha Cię bezwarunkowo (i śledzi nawet do toalety 😹).

Gotowy/a na tę wspaniałą, kręconą przygodę? ♥ Zajrzyj do nas na opowiemy Ci wszystko o naszych elfach i pomożemy przygotować się idealnie.

Miauknij w komentarzu: ile już masz odłożone na pierwszego Devona? 🐾💸 Czekamy!

Och, cześć
Miło cię poznać.

Zarejestruj się, aby co miesiąc otrzymywać niesamowite treści w swojej skrzynce odbiorczej.

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.

AKTUALNOŚCI