Devon Rex vs Brytyjczyk – ekstrawertyk vs kanapowiec: który kot lepiej pasuje do Twojego stylu życia? 😺

Devon Rex vs Brytyjczyk – ekstrawertyk vs kanapowiec: który kot lepiej pasuje do Twojego stylu życia? 😺


Devon Rex vs Brytyjczyk – ekstrawertyk vs kanapowiec: który kot lepiej pasuje do Twojego stylu życia? 😺

Wyobraź sobie: wracasz do domu po całym dniu, a tu czeka na Ciebie ktoś, kto albo rzuca się z piskiem na szyję i domaga się zabawy przez najbliższe dwie godziny… albo podnosi leniwie jedną powiekę z kanapy i mruczy „o, jesteś”. No właśnie – to w skrócie różnica między Devonem Rexem a kotem brytyjskim krótkowłosym.

Dzisiaj robimy wielki pojedynek: Devon Rex vs Brytyjczyk – ekstrawertyk kontra mistrz relaksu. Gotowi? Start! 🏁

1. Charakter – imprezowicz czy domator?

  • Devon Rex – to kot, który powinien mieć własny kalendarz towarzyski. Biega za Tobą od pokoju do pokoju, wskakuje na ramiona, przynosi zabawki, a jak się nudzi – zaczyna komentować Twoje życie głośnym „mrrrau!”. To typ: „Hej, człowiek, pobawmy się, przytulmy, pogadajmy, a potem jeszcze raz!”
  • Brytyjczyk – król stoickiego spokoju. Leży na kanapie jak pluszowy władca i obserwuje świat z miną „widziałem już wszystko”. Przytula się, ale na swoich warunkach – najlepiej jak sam podejdzie i położy łeb na Twoim kolanie. Zero presji.

2. Energia – maratończyk czy mistrz drzemki?

  • Devon Rex – poziom energii: 12/10. Te koty potrafią godzinami ganiać za piłeczką, skakać po półkach i robić akrobacje godne cyrku. Idealne dla osób, które lubią aktywną relację z pupilem.
  • Brytyjczyk – poziom energii: 3/10 (i to w dobry dzień). Po 10-minutowej sesji szaleństwa z wędką wraca na swoje miejsce na sofie i śpi 20 godzin na dobę. Perfekcyjny towarzysz Netflixa.

3. Głośność – papla czy milczek?

  • Devon Rex – mają w sobie coś z małej papugi. Mruczą, piszczą, ćwierkają, komentują. Jak zamkniesz drzwi do łazienki – koncert pod drzwiami gwarantowany.
  • Brytyjczyk – komunikuje się głównie spojrzeniem i delikatnym pomrukiem. Jak już się odezwie – to naprawdę ma coś ważnego do powiedzenia (najczęściej: „karma się skończyła”).

4. Przytulność – poziom „nie puszczaj mnie nigdy”

  • Devon Rex – przytulak ekstremalny. Śpią na szyi, na głowie, pod kołdrą, najlepiej przylepione do człowieka jak rzep. Ciepłe jak mały piecyk (serio, mają wyższą temperaturę ciała!).
  • Brytyjczyk – przytulasy na zasadach partnerskich. Podejdzie, położy się obok, może nawet pozwoli się pogłaskać… ale jak przesadzisz – dostaniesz spojrzenie typu „szanuj się”.

5. Wygląd – loki kontra pluszowy miś

  • Devon Rex – wielkie uszy, ogromne oczy, falowana sierść (a raczej meszek). Wyglądają jak małe kosmity albo postacie z anime.
  • Brytyjczyk – klasyczny, puszysty, okrągły misiek z policzkami jak bułeczki. Jak go przytulisz – toniesz w pluszu.

Podsumowanie – którego wybrać?

  • Wybierz Devona Rexa, jeśli: lubisz aktywnych, gadatliwych, przytulaśnych wariatów, którzy będą Twoim cieniem 24/7.
  • Wybierz Brytyjczyka, jeśli: marzysz o spokojnym, dystyngowanym kocie, który nie będzie wymagał od Ciebie nieustannej uwagi.

A jeśli już wiesz, że Twoje serce bije szybciej na widok loczkowatych uszu i figlarnego spojrzenia – zapraszamy do Elitte Polska! 😻 W naszej hodowli Devonki Rexy rodzą się w atmosferze miłości, są socjalizowane od pierwszych dni i czekają na domy, w których będą mogły być… no cóż – sobą w 100%!

👉 Sprawdź aktualne mioty i zarezerwuj swojego ekstrawertyka.

Devon Rex vs Brytyjczyk? Dla nas wygrywa serce w lokach! 💕

Kociak Devon Rex – kiedy najlepiej wziąć do domu? 8, 10, 12 czy 16 tygodni? Najlepszy moment według hodowcy Elitte Polska

Kociak Devon Rex – kiedy najlepiej wziąć do domu? 8, 10, 12 czy 16 tygodni? Najlepszy moment według hodowcy Elitte Polska


Kociak Devon Rex – kiedy najlepiej wziąć do domu? 8, 10, 12 czy 16 tygodni? Najlepszy moment według hodowcy Elitte Polska

Witajcie kochani miłośnicy loczków i wielkich uszu! 🐱❤️ Jeśli właśnie scrollujecie Instagram o 2 w nocy i płaczecie nad zdjęciami malutkich Devonów (znam to uczucie!), to ten wpis jest właśnie dla Was.

Pytanie za 100 punktów: „Kiedy w końcu mogę zabrać tego puchatego kosmitę do domu? 8 tygodni? 10? A może poczekać do 12 albo nawet 16?”

No to siadajcie wygodnie, robię Wam kawkę (albo mleczko dla kociaków) i tłumaczę jak hodowca z 15-letnim stażem w rasie Devon Rex – Elitte Polska.

8 tygodni – „O matko, jaki on malutki! Biorę już!” Rozumiem. Serce pęka, oczy w kształcie serduszek. Ale prawda jest brutalna: w 8. tygodniu kociak waży często mniej niż paczka chipsów i wciąż uczy się… życia. – Odstawienie od mamy? Za wcześnie – układ odpornościowy jeszcze nie gotowy. – Socjalizacja z rodzeństwem? Dopiero się rozkręca! – Pierwsze szczepienia? Dopiero pierwsze, drugie będzie za 3-4 tygodnie. Efekt? Często kociak trafia do nowego domu zestresowany, z biegunką i płaczem przez tydzień. Serio – nie chcę Wam tego robić.

10 tygodni – „No dobra, trochę poczekam…” Lepiej! Już widać postępy. Drugie szczepienie zrobione, kociak śmielej biega, gryzie siostry po uszach i uczy się kuwety na 95%. Ale… wciąż jest maleńki (500-800 g) i bardzo mocno przywiązany do mamy i rodzeństwa. W Elitte Polska bardzo rzadko wydajemy kocięta w 10. tygodniu – tylko w wyjątkowych sytuacjach i do doświadczonych opiekunów.

12-14 tygodni – ZŁOTY ŚRODEK I NASZA ULUBIONA OPCJA ✨ Dlaczego właśnie wtedy w Elitte Polska najczęściej witamy Was z kociakiem w transporterku?

  1. Pełne szczepienia + odrobaczenia – kociak ma już solidny „pancerz” odpornościowy.
  2. Socjalizacja level master – bawił się z mamą, ciociami, wujkami, dziećmi, psem, odkurzaczem i suszarką (tak, serio to robimy).
  3. Waga 1-1,5 kg – już nie boi się własnych łapek na parkiecie.
  4. Samodzielność w jedzeniu i kuwecie – 99,9% sukcesu.
  5. Emocjonalnie gotowy na przeprowadzkę – rozstanie z rodziną nie jest dramatem, tylko „no dobra, nowe legowisko, spoko”.

Kociaki wydawane w 12-14 tygodniu są po prostu… szczęśliwsze, pewniejsze siebie i szybciej się aklimatyzują. A Wy macie mniej nieprzespanych nocy (no, prawie 😉).

16 tygodni i więcej – „Dla cierpliwych perfekcjonistów” Czasem zostawiamy kociaki dłużej – szczególnie chłopców (bo późno dojrzewają) albo gdy ktoś chce super-długiej socjalizacji. Plusy? Jeszcze bardziej ogarnięte bestie. Minusy? Zakochujecie się tak mocno, że potem płaczecie przy odbiorze bardziej niż kociak 😂

Podsumowanie w stylu Elitte Polska:

Najlepszy moment na zabranie Devona Rexa do domu to 12-14 tygodni. Wtedy dostajecie małego, ale już „skompletowanego” kosmitę, który wie, że ludzie są fajni, kuweta to nie basen, a kanapa jest do spania (no dobra, prawie zawsze).

Jeśli właśnie czytacie to i macie miejsce w sercu (i na kanapie) – zapraszamy do Elitte Polska! Aktualne mioty i dostępność sprawdzicie tutaj.

A Wy w jakim wieku wzięliście swojego Devona? Piszcie w komentarzach – 8, 10, 12 czy „poczekałem aż sam wyszedł za mną”? 😹

Do zobaczenia pod loczkami! Zespół Elitte Polska – gdzie każdy kociak wychodzi z bagażem miłości rozmiaru XXL ❤️

Och, cześć
Miło cię poznać.

Zarejestruj się, aby co miesiąc otrzymywać niesamowite treści w swojej skrzynce odbiorczej.

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.

AKTUALNOŚCI