Witajcie kochani miłośnicy futerkowych pchełek!
W Elitte Polska właśnie pakujemy kolejny radosny miot Devon Rexów i wiemy, że dla wielu z Was moment odbioru kociaka to jeden z najpiękniejszych, ale i najbardziej emocjonujących dni. Bo jak tu nie stresować się, gdy wioząc do domu maleńką, kręcącą się kulkę energii, chcesz żeby wszystko poszło idealnie?
Dzisiaj zabieramy Was za kulisy i opowiadamy szczegółowo, na wesoło, jak wygląda u nas transport miotu do nowego domu.
1. Przygotowanie – czyli „walizka kociaka” pakowana z miłością
Na kilka dni przed wyjazdem każdy nasz kociak dostaje swoją indywidualną teczkę zapachową:
- ulubiony kocyk z zapachem mamy i rodzeństwa,
- ulubioną zabawkę,
- trochę żwirku z kuwety (tak, zabieramy też „aromat domu”),
- sprawdzoną karmę, do której jest przyzwyczajony.
Devon Rexy to prawdziwe „przyklejajki” – im bardziej znajome zapachy, tym szybciej czują się pewnie. Dlatego nigdy nie wysyłamy kociaka „na sucho”.
2. Wybór transportera – nie oszczędzamy na komforcie
Używamy tylko solidnych, wentylowanych transporterów z miękkim legowiskiem. Na dno kładziemy:
- matę chłodzącą (latem),
- termofor owinięty ręcznikiem (zimą – nigdy bezpośrednio!),
- kocyk „z domu”.
Dodatkowo każdy transporter ma naklejkę „Żywy ładunek – Devon Rex – bardzo towarzyski” – bo nasi kocięta uwielbiają patrzeć na świat i komentować wszystko głośnym „miau!”.
3. Sam transport – jak wygląda w praktyce?
Czas przejazdu: Staramy się, żeby nie przekraczał 4-5 godzin. Przy dłuższych dystansach umawiamy się na nocleg w połowie drogi lub spotykamy w dogodnym miejscu.
W samochodzie:
- Transporter stoi na siedzeniu i jest przypięty pasami,
- Włączamy cichą, kojącą muzykę (tak, mamy playlistę „Devon Rex Chill”),
- Co godzinę robimy krótki postój na sprawdzenie samopoczucia,
- Kocięta dostają możliwość skorzystania z kuwety podróżnej i picia.
Nasze Devon Rexy to mistrzowie adaptacji – zwykle po 20-30 minutach zamiast piszczeć… zaczynają mruczeć i wystawiać łapki przez kratkę, żeby pogłaskać kierowcę!
4. Przyjazd do nowego domu – plan na pierwsze 24h
Kiedy tylko kociak przekracza próg:
- Zostawiamy go w transporterze w spokojnym pokoju na 15-20 minut (żeby się rozejrzał).
- Otwieramy drzwiczki i… czekamy. Zazwyczaj wychodzi sam, z zadartym ogonkiem.
- Rozkładamy wszystkie znajome rzeczy z „walizki”.
- Pierwszy posiłek w nowym miejscu – oczywiście ta sama karma.
Pro tip od Elitte: Pierwsze 3-4 dni najlepiej spędzić w jednym, bezpiecznym pokoju. Potem stopniowo poszerzamy teren. Dzięki temu maluch czuje się jak mały odkrywca, a nie zagubiony w kosmosie.
Dlaczego Devon Rexy znoszą przeprowadzki wyjątkowo dobrze?
Bo to rasa ekstremalnie towarzyska, odważna i mocno związana z człowiekiem. Ten brak sierści (a tak naprawdę delikatny meszek) sprawia, że szybciej oddają ciepło, dlatego dbamy o temperaturę w transporterze szczególnie mocno – nasze kocięta po prostu lubią być blisko i przytulane.
Chcesz, żeby Twój przyszły Devon Rex z Elitte Polska przyjechał do Ciebie szczęśliwy i pewny siebie?
Zapraszamy do kontaktu! Odpowiadamy na wszystkie pytania dotyczące przeprowadzki, przygotowania domu i pierwszych tygodni z kociakiem. Bo dla nas adopcja to nie tylko sprzedaż – to budowanie nowych, przepięknych rodzin.
Elitte Polska – Hodowla kotów rasy Devon Rex





